Ukraińcy wściekli po decyzji Zełenskiego. Masowe protesty w Kijowie

Dodano:
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP/EPA / SERGEY DOLZHENKO
Mieszkańcy Kijowa wyszli na ulice w proteście przeciwko odwołaniu ministra obrony Mychajła Fedorowa.

Ukraiński przywódca dokonał zmian personalnych w rządzie. Z funkcji premiera odeszła Julia Swyrydenko. Prezydent podziękował jej za – jak to określił – stabilne i skuteczne kierowanie rządem, a także za lata owocnej pracy na rzecz Ukrainy. "Zaproponowałem jej objęcie nowego, ważnego kierunku współpracy z naszym kluczowym partnerem" – poinformował Zełenski. Tłumacząc swoją decyzję polityk podkreślił, że konieczne są zmiany kadrowe w rządzie, a także w strukturach ochrony prawa. Z tego powodu stanowisko stracił również minister obrony Mychajło Fedorow. Ta decyzja nie spodobała się zwykłym Ukraińcom.

Protesty na ulicach Kijowa

Jak donosi "Financial Times", na ulice Kijowa wyszli niezadowoleni z dymisji Fedorowa mieszkańcy. Ukraińcy domagają się, aby popularny polityk pozostał na swoim stanowisku. Korespondent gazety Christopher Miller wskazuje, że masowe protesty w stolicy kraju to rzadkość z powodu wciąż realnego zagrożenia rosyjskim ostrzałem rakietowym lub dronowym.

Według ustaleń dziennikarzy, Fedorow musi odejść, ponieważ jest skonfliktowany z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy generałem Ołeksandrem Syrskim oraz innymi dowódcami.

Były już minister obrony podziękował w środę swoim współpracownikom. Wśród największych sukcesów wymienił m.in. uniemożliwienie Rosjanom korzystania z systemu Starlink. Chwalił się również wzrostem liczby zakupionych dronów, uruchomieniem nowych programów dla Sił Systemów Bezzałogowych, kontraktami na rakiety Patriot, zakupem szwedzkich samolotów Gripen, rozwojem ukraińskiego programu balistycznego oraz pozyskaniem dziesiątek miliardów dolarów międzynarodowego wsparcia wojskowego.

Następcą Fedorowa w ukraińskim MON ma zostać Ihor Kłymenko. Dotychczasowy minister obrony na pozostać w otoczeniu Zełenskiego. Na razie nie wiadomo jednak, jaką będzie pełnił funkcję.

Źródło: X / Financial Times
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...